Aktywna turystyka
HISZPANIA (El Chorro)
Gigantyczny wąwóz wapiennych ścian w sercu gorącej Andaluzji. Dzika przyroda, niepowtarzalne formacje skalne. Dla żądnych mocnych wrażeń słynna Droga Króli. A jeśli zapragniesz ochłodzić się w wodach Morza Śródziemnego nie trać czasu. Malaga czeka!
  • Planowany termin wyjazdu : marzec - kwiecień oraz październik - listopad. Warunki do wspinania są wtedy optymalne, nie jest zbyt gorąco, a woda w Morzu Śródziemnym już jest ciepła.
  • Podróż samochodem jest przygodą sama w sobie, 3700 km pokonane w ciasnej puszce pozwala wypróbować charaktery naszych współtowarzyszy. Jeśli test wypadnie pomyślnie zapowiada się wspaniała przygoda... Mniej uciążliwym sposobem dotarcia do El Chorro jest przelot samolotem do Malagi, skąd jeszcze tylko 35 km samochodem lub pociągiem, który dowiezie nas do uroczej stacyjki - El Chorro.
  • Zakwaterowanie w jednym z dwóch schronisk turystycznych lub na komfortowym campingu. Na jego terenie znajdziemy czyste i zadbane prysznice i ubikacje, miłą knajpkę oraz niewielki basen, pomagający przetrwać skwar najgorętszych dni. Skały wyłaniające się ponad drzewami rozpalają wyobraźnię i nakazują wspinanie, trzeba naprawdę silnej woli, aby nie zawspinać się na śmierć. Czysta poezja. Coś w tym musi być skoro masyw widziany bezpośrednio z kampingu nosi nazwę Poema Roca. Zarówno w skałach jak i na campingu możemy spotkać wspinaczy z całej Europy, a także USA. Tym ostatnim nie proponujcie wspólnego popijania Tequili, ich możliwości szybko się kończą, a solidarność wspinaczkowa nie pozwala pozostawić takiego nieszczęśnika na podłodze. Po co nam ten kłopot? Istnieje również możliwość zamieszkania w niewielkich domkach na terenie campingu.
  • Poruszanie się po Parku Narodowym El Chorro jest odrębnym zagadnieniem. Ścieżki dla turystów w zasadzie nie istnieją, do dyspozycji mamy za to tory kolejowe wiodące przez liczne mosty i tunele, doskonale pozwalające skrócić czas przemieszczania się pomiędzy kolejnymi ścianami wąwozu. Urozmaiceniem są pociągi, a wrażenia z przebywania w tunelu w towarzystwie pędzącego expresu są nie do opisania. Aby zrozumieć trzeba usłyszeć. Prostopadle od torów kolejowych co jakiś czas odbijają ścieżki wydeptane przez wspinaczy prowadzące wprost pod ścianę. Tam możemy znaleźć drogi o długościach od 10 metrów do 10 wyciągów oferujące wszelkie stopnie trudności, choć tych "dla ludzi" jest zdecydowanie najwięcej. Miłym rozczarowaniem dla osób które nie przepadają za wspinaniem w wapieniu jest fakt, że tarcie jest wyjątkowo dobre, porównywalne jedynie z granitem i o ześlizgiwaniu się ze stopni, nawet tych najmniejszych, nie ma mowy. Dla rąk natura przewidziała przede wszystkim krawądki, ryski, wymycia i miejscami kaloryfery, gorzej jest z dziurkami. Jeśli chodzi o stopień nastromienia ścian, tu również znajdzie się wszystko, połogości, piony, przewieszenia i okapy. Do wyboru, do koloru. Rozmaitość sektorów wspinaczkowych pozwala rozkoszować się każdą możliwą formą wspinania, zarówno tą czysto rekreacyjną jak i prawdziwie sportową.
  • Dla wszystkich zwolenników przygód wymagających mocnych nerwów polecany jest spacer "Drogą Króli" pozwalający napawać się widokami na 700 metrowe ściany kanionu, z wąskiej, niczym niezabezpieczonej ścieżynki, przebiegającej z jednej na drugą stronę kanionu ponad 300 metrów nad lustrem spienionej wody przewalającej się pod stopami. Wędrówka tym "królewskim traktem" stanowi alternatywę dla przemieszczania się wzdłuż torów, lecz jest to istny EL CHORROR!!! i swoista próba nerwów.
  • Zaledwie 35 km dalej rozpościera się całkiem inna hiszpańska kraina - Malaga, piękne portowe miasto, oferujące mnogość ofert spędzania wolnego czasu, atrakcje kulinarne i kąpiele w Morzu Śródziemnym.
Belize Expedition 2008 BLUE HOLE DEEP DIVE